J. A. WUJEK-WIECZOREK
OKNA
ogromny gmach w stylu typowym
serce twoje troche nudne wiem czy
nie wiesz klopoty dla historyzmu
milosci latem-zima studentem
jestem bohater czterema ulicami
nareszcie twarz kobiety caluje
mnie powolnie ona lezaca obok
krople deszczu okno malowidlo
przed w trakcie i po unikalne hotele
kategoria nie moja bezdomna czy
srodkowo-europejski tamten klub
na razie panie Koba pójdziemy
wraz do kina rankiem czasopismo twe
czyta mój list nie wiadomo czy
ostatnio lub stolica na ulicy
fasada mimo swej nazwy nigdy
rozumiem nigdy wszystkich krajów a
moze lapidarium seksu ze mna
z toba kochanie z pieczarkami swój
kotlet ranna rozkosz czy ranny zolnierz
1956 radziecka czy polska znamy
go wiemy nic telewizja nasza
która jaka po co czemu merci
sire pocalunek litewski noca
serwuje charakter klubowy dobry
serwus nasz Stachura czeka troche
las pociag jezioro Grechuta pije
musujace zrobil duzy majatek
fotki rzadkie lódz i statek jutro
pojutrze juz przyszlosc przy wyborze
bikavér mosty rzeka Madonna
majówka kocham kocham w sredniowieczu
jazz niemy pije herbate wieczorem
do willi tramwaj leniwy szkice
Hitlera opera w Parizu na wyspie
poeta czyta na lawce tomik fajny
w sztuce pokój paix prix czy pracujemy
malarz piersi muzyki dzisiaj jeszcze
nie warto nie pytam po wlosku ciao
la casa gialla e mia sorella... ...